To jest naprawdę zabawne jak Mirki atakują (i słusznie!) za każde zmarnotrawione pieniądze publiczne i spółek z udziałem skarbu państwa, a tutaj cieszą gęby, że Kubica powróci do marnego zespołu F1 za 100 mln wyłożone przez kontrolowaną przez rząd spółkę. I szkalujecie każdego kto ma inne zdanie na ten temat. No bo niby taka reklama tak?? To pokażcie mi jak niby ma się to zwrócić?? Niemcy czy Austriacy będą tankować na Orlenie bo zobaczą jego znaczek na bolidzie Williamsa? Nie zwracając na cenę, jakość paliwa i obsługi?  Pokażcie mi badania, które potwierdzą, że obcokrajowiec w swoim państwie faszerowany codziennie reklamami jakiegoś Shella zboczy z trasy i zajedzie na Orlen bo przez 2 sekundy mignęła mu reklama Orlenu na bolidzie F1. To naprawdę, żałosne, że wszyscy tutaj wiecie o co chodzi, jesteście (słusznie) surowi wobec politycznych partaczy wydających nieefektywnie pieniądze z naszych podatków, a jak Morawiecki chce sobie poprawić PR po taśmach na których nabijał się z wypadku Kubicy zaprasza go na spotkanie i rzuca deklaracje o sponsorowaniu, to dla was wszystko cacy tak? Pomijam już fakt, że Kubica jest totalnym debilem, że będąc zawodnikiem najbardziej elitarnego sportu (pod względem ilości zawodników) na świecie rozpierdala się w Skodą Fabią (!!!) w nic nie znaczącym rajdzie. I chuj wielki powrót i Mirasom stuleje urywa bo kurwa debil, któremu się nudziło i na własne życzenie zjebał sobie karierę dostał teraz 100 mln zł żeby pojeździć sobie w kółko w ogonie stawki. Powrót to jest kurwa jak wam stary po 15 latach wraca do domu z Ameryki bo pracował nielegalnie i nie mógł przylatywać albo jak macie trzecie wznowienie nowotworu i kurwa po 10 chemii wracacie do życia. A tu kurwa rekordy plusów bo gość, który i tak jest już multimilionerem dostał sto baniek żeby na starość se pojeździć w kółko ze 2 lata w jakimś jebanym Williamsem.  Za 100 mln to kurwa w całej Polsce powstałaby amatorska liga bokserska z prawdziwego zdarzenia, która przyniosłaby medale na Igrzyskach Olimpijskich. A potem pewnie kilku zawodowych mistrzów świata, którzy spuszczaliby wpierdol całemu światu z logiem Orlenu na plecach, klacie, rękawicach i nosie.  Za 100 mln to można przygotować przez 20 lat kilka tysięcy dzieci do międzynarodowych olimpiad przedmiotowych reklamujących orlenowskie parówki na mundurkach wśród nerdów na całym świecie.  Za 100 mln to można wyłowić i doprowadzić do światowych rezultatów dziesiątki lekkoatletów, którzy kurwa całe życie mogliby latać po bieżni, rzucać i skakać z logiem Orlenu wytatuowanym na czole. Jesteście żałośni. Zmywam sie stad. #f1 #polska #januszebiznesu #stulejacontent #mirkokoksy #ekonomia #gospodarka #finanse #pieniadze

Katolicka nauka społeczna a wolny rynek.

Jakie poglądy na system ekonomiczny zawiera nauka kościoła katolickiego i jak zmieniały się one w czasie?

Dialog kościoła z dzieckiem oświecenia, czyli liberalizmem nigdy nie był łatwy. Oświecenie zarówno słowem, jak i czynem podeptało monarchię absolutną oraz jej wartości. Wartości, których strażnikiem instytucjonalnym był Kościół, funkcjonowały w warunkach feudalnej organizacji gospodarowania, stąd hierarchowie musieli stanąć przed trudną perspektywą skonfrontowania swoich nauk z nadchodzącym kapitalizmem. Mimo to przez prawie sto lat Watykan nie zajmował oficjalnie żadnego stanowiska w sprawie liberalizmu gospodarczego, choć ten zdążył już podbojem wedrzeć się do państw Europy i Nowego Świata, przynosząc nie tylko postęp, ale również wiele kontrowersji o charakterze etycznym.

Wszystko zmienia się w roku 1891 r. Wtedy to sprawujący swój urząd od trzynastu lat Gioacchino Vincenzo Raphaelo Luigi Pecci (Leon XIII) wydaje encyklikę Rerum novarum. Encyklika wpisuje się w szerszy krąg rozważań prowadzonych przez papieża, opatrzonych mottem accomodata renovatio (dosł. „przystosowana odmowa”). Kościół chciał rozwijać swoją naukę, przystosowując jej ducha do ram współczesnego mu świata. Zamieszczam link do polskiego tłumaczenia tego słynnego tekstu. Dlaczego uznano go za przełomowy?

Jak pisze w swoim artykule naukowym (bardzo rzetelnym zresztą) salezjanin, ojciec Jerzy Goćko przełomowy charakter encykliki ujawniał się przede wszystkim na płaszczyźnie politycznej #:

Dokument taki nie miał w Kościele katolickim żadnego historycznego precedensu, a sam Papież był sprzymierzony z konserwatystami, arystokratycznymi kołami w katolicyzmie, które robiły wszystko, co możliwe, żeby odeprzeć atak na ich hegemonię ekonomiczną, ze strony organizującej się klasy pracującej.

A sama encyklika? Zaczyna się od fragmentów, których retoryczne ostrze jest skierowane przeciwko socjalizmowi. A może nie tyle przeciwko socjalizmowi jako takiemu (sformułowanie to pada w tekście zaledwie dwa razy), co jego implikacji w postaci własności wspólnej. Tym jednak, co wywołało burzę nie była krytyka konsekwencji materialistycznej ideologii, gdyż tę można było przewidzieć, lecz jednoznacznie wyrażone potępienie praktyk leseferyzmu i pochylenie się nad losem robotników. Cytat:

(…) państwo winno popierać wszystko, co w jakikolwiek sposób może polepszyć dolę robotników. Nikomu ta opieka nad proletariatem nie zaszkodzi, a owszem pomoże wszystkim, w interesie bowiem państwa leży, aby nie byli narażeni na nędzę ci, którzy dla wszystkich wytwarzają dobra.

Warto zwrócić w tym miejscu zwrócić uwagę na pewien szczególny wątek, który odtąd będzie się już stale pojawiał w nauce społecznej kościoła i jej kontestacji radykalnego kapitalizmu. Jest nim sprawa godności jednostki ludzkiej. Doznaje ona uszczerbku w czasie niewolniczej pracy zarobkowej i obowiązkiem bogatych oraz pracodawców jest tę godność szanować za wszelką cenę. Przykładowo w liście pasterskim biskupów amerykańskich z 1986 r. znajduje się taki oto fragment (pkt. 28):

The dignity of the human person, realized in community with others, is the criterion against which all aspects of economic life must be measured.

Jak więc widzimy, Kościół zajmuje swoje stanowisko przede wszystkim przez wzgląd na etykę pracy, a nie jej efektywność. W istocie ani biskupi, ani papieże nie podjęli się nigdy całościowej oceny efektywności procesu gospodarowania. Nakreślają za to jasno swoją wizję jego godnej organizacji. Czterdzieści lat później Pius XI w rocznicę opublikowania Rerum novarum ogłasza światu encyklikę Quadragessimo anno. Jest to czas największej burzy w globalnej gospodarce, a kryzys światowy przynosi nie tylko utratę miejsc pracy, ale także i pogłębioną refleksję moralną nad kształtem ekonomii, nauki zbudowanej o liberalne wzorce.

Encyklika w swojej warstwie retorycznej jest zdecydowanie mniej uładzona w stosunku do dzieła Leona XIII. Krytyka kapitału jest nieprzejednana i często bezpardonowo. Z polskiej wersji językowej encykliki:

Szlachetna bowiem i szczytna nauka Leona XIII, dla uszu świata zupełnie nowa, wprawiła nawet niektórych katolików w podejrzenie, dla innych stała się nawet kamieniem obrazy. Zburzyła ona bowiem śmiało bożyszcza liberalizmu, stała z ziemi stare przesądy i uprzedziła nieoczekiwanie rozwój wypadków, tak, że ociężali sercem odrzucili wzgardliwie tę nową filozofię społeczną, a tchórzliwi i bojaźliwi bali się wstąpić na nowe szczyty (…).

Przez długi zaprawdę czas mógł sobie kapitał zbyt wielkie rościć prawa. Wszelką produkcję, wszelkie dochody zagarniał dla siebie, pozostawiając robotnikowi zaledwie tyle, ile mu było dla utrzymania życia i odnowienia sił potrzebne (…). Nic więc dziwnego, że takie błędne zapatrywania, takie nieusprawiedliwione postulaty z namiętnym spotkały się sprzeciwem nie tylko ze strony tych, których takie teorie pozbawiały przyrodzonego prawa uzyskania lepszego bytu.

Rozwiązanie tej kwestii to współdziałanie czynników produkcji: pracy i kapitału. Jest to fundament korporacjonizmu gospodarczego, który zapanował w faszystowskich Włoszech, Austrii oraz hitlerowskich Niemczech, choć rzecz jasna trudno mówić, aby rządy totalitarne czerpały z nauki społecznej kościoła. To raczej konstatacja, że nauka Kościoła z tego okresu odzwierciedlała swoistego ducha czasów.

Czasy powojenne nigdy nie przyniosły choćby rewizji tej linii argumentacyjnej. Jakkolwiek możemy mówić o pewnych korektach: pierwszeństwo winna mieć inicjatywa prywatna, lecz nieprawidłowości wynikające z jej uprzywilejowania należy usunąć drogą interwencji. Jest to retoryka typowa dla dwóch zasiadających na Tronie Piotrowym: Jana XXIII (Mater et Magistra (1961)) oraz Jana Pawła II (Centessimus Annus 1991, na stulecie Rerum novarum). Jednak już Paweł VI w Populorum progressio (1961) nie pozostawia najmniejszych złudzeń. Stamtąd:

Lecz z tych nowych warunków, nie wiemy jakim sposobem, zakradły się do społeczności ludzkiej poglądy, według których głównym bodźcem postępu ekonomicznego jest zysk, naczelną normą działalności gospodarczej – wolna konkurencja, prywatna zaś własność środków produkcji to prawo absolutne, nie znające ograniczeń i nie wiążące się z żadnymi zobowiązaniami społecznymi. Ta forma nieskrępowanego „liberalizmu” torowała drogę pewnemu rodzajowi tyranii, słusznie potępionemu przez Poprzednika Naszego Piusa XI, gdyż stąd wywodzi swój początek internacjonalizm pieniądza, czyli imperializm międzynarodowy.

Myśl Jana Pawła II w tym kontekście z pewnością jest bardziej liberalna, jednak nie bez bardzo ważnych zastrzeżeń. Zanim wydano przywoływaną Centessimus annus, dekadę wcześniej ujrzała światło dzienne encyklika Laboram Exercens. Papież opisuje w niej zjawisko ekonomizmu. Określa tym mianem ocenę pracy człowieka wydaną wyłącznie przez pryzmat jej wartości rynkowej. Jednak już w połowie lat dziewięćdziesiątych, nawiązując do swojej nauki, wypowiada na łamach włoskiego dziennika „La Stampa” następujące słowa:

U źródeł licznych poważnych problemów społecznych i ludzkich, jakie trawią obecnie Europę i świat, znajdują się także zdegenerowane przejawy kapitalizmu. Naturalnie dzisiejszy kapitalizm nie jest kapitalizmem z czasów Leona XIII [tj. końca XIX w.]. On się zmienił, a w dużej części jest to zasługą myśli socjalistycznej.

Źródło. To wszystko o poglądach papieży, warto może jednak przywołać stanowisko katolickich ekonomistów. Leseferysta Thomas Woods z Instytutu Misesa w tym tekście pokazuje na podstawie cytatów z encyklik, jak Kościół lekceważy jego zdaniem kwestię rynkowego kształtowania się płac, wskazując na niezgodność jego nauk z naukami ekonomicznymi w tym zakresie, a dużo bardziej prosocjalny Charles Clarke St. John’s University stwierdza wprost:

The church has always rejected laissez-faire capitalism and its ideology of extreme individualism.

Prywatnie sądzę, że obydwaj mają rację: katolicka nauka społeczna jest niezgodna z gloryfikacją wolnego rynku i przeciwstawia się mu, chociaż pamiętajmy, że jest to sprzeciw wnoszony z pozycji moralnych, a nie naukowych. Zdając sobie sprawę, że istnieją w Polsce środowiska pragnące zawrzeć programowy sojusz wiary oraz laissez-faire, należy jasno powiedzieć, że jest wielce wątpliwe, aby swoje stanowisko mogły przekonująco uzasadnić nauką hierarchów. Stąd też uzasadnienia etycznego własnych poglądów będą musiały szukać zdecydowanie gdzie indziej niż w katolickiej nauce społecznej, nad którą wciąż unosi się duch Leona XIII, będącego niezmiennie punktem odniesienia do swoich następców. Jednocześnie dość ciekawy wydaje się odmienny stosunek dwóch odłamów chrześcijaństwa – katolicyzmu i protestantyzmu – do kapitalizmu, ale to już temat na zupełnie inny wpis.

#ekonomia #filozofia #neuropa #socdem #4konserwy

Oczekiwania kryptowalutowych leszczy kontra rzeczywistość XD
#kryptowaluty #bitcoin #januszebiznesu #piramidafinansowa #kryptokomedia #heheszki #biznes #ekonomia #inwestycje

Czy PiS obniżył chociaż jeden podatek w czasie trwania obecnych rządów? Jeśli tak to na co obniżyli?

#polityka #ekonomia #podatki #4konserwy #neuropa #polska #pis

Płaca minimalna brutto we Francji w relacji do Polski od 1999 r.

#ekonomia #gospodarka #statystyka

Historia dwóch gospodarek. PKB z uwzględnieniem PSN Polski i Ukrainy w latach 1990-2018.
#polityka #ekonomia #polska #ukraina #swiat #gospodarka

Mirki #pytanie . Jesteście w stanie skierować człowieka do książek, artykułów czy innych publikacji – dotyczących funkcjonowania gospodarki III Rzeszy?

Silna rozbudowa zrujnowanego przemysłu i podniesienie z kolan zduszonej ekonomii, a to wszystko w cieniu traktatu wersalskiego… To jest dla mnie temat niezwykle ciekawy, myślę że warty lepszego zgłębienia.

Szczególnie interesują mnie działania Hjalmara Schachta, weksle mefo, budowa karteli rynkowych, działania Hitlera prowadzące do Autarkii czy finansowanie działań nazistów przez podmioty zagraniczne (np amerykańskich przedsiębiorców).

Jakoś ten temat jest często traktowany po macoszemu, skupiając się przede wszystkim na politycznych działaniach nazistów, a wiadomo że bez gospodarki nastawionej na przemysł wojenny, Hitler nie zdołałby stworzyć potencjału który zagroził światowemu pokojowi.

Myślę że w tym miejscu, można poprowadzić ciekawy wątek dotyczący gospodarki Niemiec w międzywojniu, jeśli zechcecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#historia #iiwojnaswiatowa #gospodarka #ekonomia #wojna

Audyt w SKOK-u Jaworzno wykazał brak procedur kredytowych, kontrolnych, bałagan w papierach i liczne przypadki udzielania kredytów osobom bez zdolności kredytowej. Oczywiście wg. PiSu i prezesa SKOKów, nie ma potrzeby powoływania żadnej komisji śledczej w sprawie SKOKów, które pochłonęły już wielokrotnie więcej niż #ambergold Wielka miotła PiSu zamiata!

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/audyt-w-skok-u-jaworzno-sporo-uchybien,60,0,2422588.html

#banki #pieniadze #ekonomia #polska #bekazpisu #neuropa #4konserwy #skoki

http://www.wykop.pl/artykul/4664981/najwieksze-porazki-branzy-motoryzacyjnej-czesc-1/ W ramach sprostowania Cygnet różnił się od IQ, miał więcej mocy. Nie była to żadna porażka bo #astonmartin nie wprowadził go żeby na nim zarobić ani żeby odniósł sukces, wręcz przeciwnie robił wszytko żeby sprzedać go jak najmniej stąd taka wygórowana cena. Powstał on tylko i wyłącznie żeby oszukać nowe normy narzucone przez EU. A dokładnie chodziło o emisje dla całej gamy modelowej. Aston nie chciał rezygnować z dużych silników oraz nie chciał wprowadzać hybryd wiec dogadał się #toyota i sprzedawała to maleństwo żeby obniżyć emisje dla całej gamy ( ͡° ͜ʖ ͡°). Co jest dość częstym obecnie zabiegiem dlatego wielu producentów ma nie sprzedawane elektryki czy hybrydy. PS cygnet na polskie jako nowy kosztował gdzieś ponad 250 tyś z tego co pamiętam @quotta #motoryzacja #samochody #ciekawostki #poprawiam #gruparatowaniapoziomu #ekonomia #przepisy #uniaeuropejska

Poprawione ( ͡€ ͜ʖ ͡€)

#ekonomia #finanse #humorobrazkowy #tworczoscwlasna #heheszki

( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ekonomia #finanse #humorobrazkowy #tworczoscwlasna #heheszki

Od stycznia do września w Polsce urodziło się o 10 tysięcy mniej dzieci niż rok temu. W samym wrześniu mniej o 7%

(dane GUS, ht: Rafał Hirsch)

Obserwuj #infog- codziennie ciekawa infografika/mapa/wykres (społeczeństwo, technologia, gospodarka)

#polska #500plus #ekonomia #demografia #ciekawostki #statystyka #dzieci

#polityka #ciekawostki #ekonomia
Ile jeszcze?

PKB na osobę w Polsce i na Ukrainie w porównaniu do Niemiec (1990-2017)

Obserwuj #infog – codziennie ciekawa infografika/wykres/mapa (gospodarka, społeczeństwo, technologia)

#polska #ukraina #niemcy #ekonomia #gospodarka #ciekawostki

– Będziemy chcieli w następnej kadencji Sejmu zająć się problemem „czy się stoi czy się leży 500+ się należy” – zapowiada w rozmowie z „Super Expressem” rzecznik PO Jan Grabiec. – 500+ sprawia, że trwale bezrobotni rodzice nie podejmują pracy, bo korzystają z dodatku. Jeśli ojciec z matką nie pracują , a utrzymują się tylko ze świadczeń socjalnych, to jest to problem– twierdzi Grabiec.

Ktoś w końcu w PO zmądrzał i przestali się licytować z PiS w rozdawnictwie? Szok. A pomysł bardzo dobry.
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/500-bezrobotni-praca,65,0,2422337.html
#ekonomia #finanse #neuropa #4konserwy

Udział państw w światowym wzroście gospodarczym (2017-2019)

Obserwuj #infog – codziennie ciekawa infografika (gospodarka, technologia, społeczeństwo)

#gospodarka #ekonomia #chiny #usa #indie #ciekawostki #finanse #swiat

Tagi:

pokaż spoiler #nbp #aferaknf #humorobrazkowy #heheszki #polska #gospodarka #ekonomia #finanse #bankowosc #bekazpisu

( ͡º ͜ʖ͡º)
#kryptowaluty #kryptokomedia #kryptoheheszki #takaprawda #ekonomia