Akcja „Kwik”. Mój…

Akcja „Kwik”.
Mój komentarz w sprawie akcji „Kupuj Polskie Produkty”
Mam w to ciężko wywalone.
Jest to próba łatania husteczkami higienicznymi dziurawego pontonu na środku ocenanu bez dna.
Wszystko jak zwykle ma ratować szara masa.

Nikt nie przeciwstawiał się temu by Polska gospodarka była wysprzedawana – sprzedawaliście grunty, PGR-y, stocznie, chłodnie, magazyny, sortownie.
Bambra nic nie obchodziło prócz jego prywatnego interesu co będzie za 20 lat bo jechał na dotacjach a jego synuś na 18ste urodzinki dostawał nowego Mercedesa z salonu, bunkry zamiast domów, tylko było dojenie kasy z odszkodowań no bo co tam susza przyszła – tylko w tym roku nie zapomnijcie że ma być sucho to o nawodnieniu z dotacji nie zapomnijcie.
No i co? Dotacje Niemcy ukrucili i nagle „kwik?”

Grupy okradały kasę państwową oczywiście czyjeś przyzwolenie na to było np. Pieniądze na EKO SADY – sady których w życiu na oczy nie widział ten kto brał pieniążki do kieszeni – bo w takim sadzie nic nie trzeba robić.
I ja mam coś próbować powstrzymać własnymi rękoma i reszta szarej masy?

„Miałeś chamie złoty róg,
Ostał Ci się ino sznur”

#oswiadczenie
#gospodarka
#ekonomia
#finanse
#polityka
#koronawirus