Chciałbym myśleć, że będę…

Chciałbym myśleć, że będę potrzebny.

Że jak cały ten kraj padnie – a stanie się to jeszcze tej zimy, to młodzi, wykształceni, pełni pomysłów i z zapałem będą go składać od zera tak, aby wytrzymał więcej niż 30 lat.

Ale tak na pewno się nie stanie. W Polsce im jesteś młodszy i mądrzejszy, tym bardziej spycha się ciebie na bok. Im bardziej się znasz, tym miej znaczysz – od 30 lat liczą się niemal wyłącznie „mierni ale wierni” i to widać.

Od upadku ZSSR poza wejściem do NATO i UE jako naród nie zrobiliśmy nic nadzwyczajnego. Żaden pomysł, pogram, plan – nic wielkiego, nic znaczącego. Ktoś powie „autostrady i stadiony” – tylko co wam po drogach, skoro zaraz nikogo nie będzie stać aby po nich jeździć? Energetycznie leżymy, edukacja produkuje coraz głupszych, mniej kreatywnych i ambitnych „szarych roboli”, a o NFZ nie ma co nawet pisać.

Najgorsze, że była szansa może nie na dobrobyt, ale na naprawdę fajny kraj. W 2015 wystarczyło pozostawić wyższy wiek emerytalny, 500+ dać jako ulgę podatkową, wybudować z 2-3 elektrownie atomowe, kilka tam co by nie było na zmianę powodzi oraz suszy, uregulować rynek mieszkaniowy i tyle.

Tymczasem szansę na lepszą przyszłość Polski przejadali emeryci oraz samotne matki. I mówię tu o fizycznym jedzeniu, bo PiS dawał im pieniądze za to, żeby nie pracowali ale w zamian tego wiernie głosowali na nich w wyborach. Nie winię ich, że skorzystali – bo kto nie chciałby nic nie robić i jeszcze na tym zarabiać? Winię rząd, za tak krótkowzroczną politykę.

Leżymy – mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale Polska umrze w dniu, w którym przyjdą mrozy. Bo jeśli szarego obywatela nie będzie stać, aby ogrzać swoje mieszkanie to jeszcze większy problem będą miały sklepy, zakłady produkcyjne, biura, szkoły…

PiS nie dociągnie do następnej kadencji – chyba, że średnia temperatura od października do maja nie spadnie poniżej 15*C…

pokaż spoiler #wegiel #bekazpisu #polska #polityka #ekonomia #finanse #humorobrazkowy